Porady dla poszukujących pracy - happyhr.pl

ZMIANA PRACY

1 dzień z życia bezrobotnego - nie wpadnij w tę pułapkę

Mhm... Najpierw Twoje uszy smyrane są przez delikatne melodyjne brzęczenie – to zdecydowanie miłe uczucie! W jednym ułamku sekundy przypominasz sobie swoje dzieciństwo i mamę, która śpiewała Ci do uszka piosenki :). Jednak po chwili ta nienachalna i wdzięczna melodia przyjmuje postać upiornego i denerwującego grzmienia, łamanego na huczenie, ze znaczącą domieszką jazgotu. Próbujesz otworzyć jedno oko, ale powiekę masz jakby otoczoną zbroją z ołowiu. Chcesz za wszelką cenę zlokalizować źródło upiornego hałasu.

Daj się złowić łowcy głów !

Kim jest headhunter? W dosłownym tłumaczeniu jest to "łowca głów" i właśnie ta taka definicja bardzo trafnie odbija rzeczywistość. Headhunter  to osoba, która może działać pod szyldem agencji rekrutacyjnej, w ramach działu HR lub samodzielnie jako freelancer.

Wymyślaj, eksperymentuj, ryzykuj, łam zasady i baw się dobrze - czyli jak kreatywnie (i skutecznie) poszukiwać pracy

Szukasz pracy. Przygotowałeś perfekcyjne CV, oryginalny i ciekawy list motywacyjny, zadbałeś o mocne referencje od poprzedniego pracodawcy, Twoje profile na portalach społecznościowych wyczyszczone zostały ze wszystkich kompromitujących  zdjęć, a co więcej jesteś stałym bywalcem i aktywnym dyskutantem w branżowych grupach tematycznych. Uważnie wyselekcjonowałeś też firmy, w których chciałbyś pracować i doskonale znasz historię każdej z nich. Przygotowałeś się na wyjątkowo trudną przeprawę, jaką jest potyczka słowna z rekruterem podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Podrasuj swoją markę, czyli jak dobrze wykreować i sprzedać swoje nazwisko

 

Lansujemy podejście, zgodnie z którym proces rekrutacyjny należy traktować jako proces sprzedaży, w którym Kandydat buduje, kreuje, rozwija, promuje i sprzedaje swoją markę, która nazywa się Jan Kowalski. Ten oto Jan Kowalski, aby się sprzedać (i to za dobrą stawkę!) musi najpierw sam doskonale znać swoje najlepsze obszary, swoje cele, kierunek rozwoju i swoją wartość (także tą mierzoną polskim złotym).

Wejście smoka czy fatalny falstart (pierwszy dzień w nowej pracy)

Mamy nadzieję, że są wśród Was tacy, którzy przy użyciu naszych wskazówek i własnych talentów, w końcu dostali wymarzoną pracę. Wydawać by się mogło, że to co najtrudniejsze już za Wami, a teraz pozostaje tylko okrzyk zwycięstwa, fala splendoru, pławienie się w sukcesie i czekanie na soczysty przelew z pierwszą wypłatką.

Zapalony do pracy czy wypalony po pracy? Syndrom burnout

Można odnieść wrażenie, że zbitka słów „jestem wypalony” podbija TOP10 kuchennych i korytarzowych list przebojów. Popularność tego refrenu drastycznie wzrasta o poranku, kiedy to trzeba się rozpędzić, rozkręcić i złapać odpowiednie flow. Znacie to? Czy Wam też zdarza się z dużą łatwością szastać swoim domniemanym wypaleniem w sytuacji chwilowego spadku formy i motywacji?

Czy dać im szansę?

Nasz przyjaciel Jurek, który od kilku lat związany jest z branżą zarządzania nieruchomościami, obecnie uczestniczy w procesie rekrutacyjnym toczącym się dla bardzo fajnej, cenionej, dużej, znanej firmy. Firma ta jest bardzo mocnym graczem na rynku, mającym bardzo pozytywny wizerunek pracodawcy. Mówiąc krótko – zdecydowana większość z nas i pewnie zdecydowana większość z Was chciałaby dla nich pracować :)

Proces rozpoczął się kilka tygodni temu, od bardzo sympatycznego i profesjonalnego telefonu, od bardzo sympatycznej i profesjonalnej rekruterki.

Chodzę na rozmowy kwalifikacyjne „dla sportu”

Znajomy który od 6 lat pracuje w korporacji IT, stwierdził że nie szuka obecnie pracy, ale gdy dzwoni jakiś rekruter, zawsze umawia się na rozmowę. Cieszy się z licznych kontaktów na Goldenline oraz jest dumny z zainteresowania swoją osobą – „nie ma tygodnia żeby nie dzwonili” – wszak jest konsultantem SAP.

Jak rozmawiać o kasie z rekruterem?

Nasz znajomy uczestniczący obecnie w dosyć skomplikowanym procesie rekrutacyjnym na bardzo zacne stanowisko w branży nieruchomości zapytał nas: „Jak powinienem odpowiedzieć na pytanie dotyczące oczekiwań finansowych, żeby nie sprzedać się za 5 zeta i nie być sfrustrowanym zbyt niskim poziomem zarobków, a z drugiej strony żeby nie powiedzieć za dużo i nie wypaść z procesu rekrutacji?”.

Ile powiedzieć i jak to zrobić żeby podbić swoje szanse na dostanie pracy?

5 prostych kroków do zdobycia wymarzonego stanowiska

Szukasz pracy? Masz za sobą kilka-naście-dziesiąt-set spotkań rekrutacyjnych a telefon nadal milczy?

Tu znajdziesz 5 prostych trików, które znacznie zwiększą Twoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy.

Dzięki nim zaprezentujesz się jako dobrze przygotowany profesjonalista, którego warto zatrudnić.

Strony