Porady dla poszukujących pracy - happyhr.pl

Wymyślaj, eksperymentuj, ryzykuj, łam zasady i baw się dobrze - czyli jak kreatywnie (i skutecznie) poszukiwać pracy

Kreatywny kandydat

Szukasz pracy. Przygotowałeś perfekcyjne CV, oryginalny i ciekawy list motywacyjny, zadbałeś o mocne referencje od poprzedniego pracodawcy, Twoje profile na portalach społecznościowych wyczyszczone zostały ze wszystkich kompromitujących  zdjęć, a co więcej jesteś stałym bywalcem i aktywnym dyskutantem w branżowych grupach tematycznych. Uważnie wyselekcjonowałeś też firmy, w których chciałbyś pracować i doskonale znasz historię każdej z nich. Przygotowałeś się na wyjątkowo trudną przeprawę, jaką jest potyczka słowna z rekruterem podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Opracowałeś nawet strategię unikania niewygodnych pytań. Wysyłasz CV.... i… i w sumie to nic, bo nastała martwa cisza.  

„Co jest grane? Przecież jestem idealnym kandydatem na to stanowisko" – myślisz, kombinujesz, zastanawiasz się. Tak, to prawda, jesteś. Tylko jak przekonać o tym fakcie pracodawcę, który ma na swoim biurku spory stosik równie perfekcyjnych CV oraz kolejny stosik równie ciekawych listów motywacyjnych? Codziennie na jego biurko (w wersji tradycyjnej) lub na skrzynkę mailową (w wersji współczesnej) trafiają dziesiątki dokumentów aplikacyjnych od osób, które chciałyby pracować właśnie u niego. Twoja historia może być krótka – trafiasz na stosik, który z każdym dniem będzie robił się coraz większy i większy… aż w końcu Twoje dokumenty aplikacyjne zostaną pochłonięte przez groźną paszczę niszczarki. Chyba, że zrobisz coś ekstra :). Coś, co sprawi, że Twoja aplikacja będzie prawdziwym rarytasem na tle pozostałych. Jak wyróżnić się z tłumu?

  • Billboard umieszczony na budynku zaraz naprzeciwko firmy, w której chcesz pracować. Zamieść na nim swoje zdjęcie, numer kontaktowy, wielki napis ZATRUDNIJ MNIE i czekaj na telefon od rekrutera J (tak, wiemy wiemy, to jest wersja dla tych, którzy mają odłożone trochę kasy lub znajomości w firmie reklamowej).
     
  • Wykup kilka sponsorowanych linków w wyszukiwarce internetowej zawierających twoje dane, numer kontaktowy i informację, że będziesz doskonałym pracownikiem firmy XYZ.
     
  • Wykorzystaj portale społecznościowe. Stwórz na Facebooku grupę, której hasłem przewodnim będzie zatrudnienie osoby X w firmie Y.
     
  • Wykup reklamę w lokalnej gazecie. Pamiętaj, że musi to być gazeta, którą regularnie czytuje szef firmy, w której chciałbyś pracować. Zadbaj o przejrzysty, krótki przekaz: jestem doskonałym pracownikiem, chcę pracować w Pana/i firmie, mój numer telefonu to…
     
  • Stwórz własną stronę www, na której zaprezentujesz się w oryginalny sposób. Możesz prowadzić bloga, na którym będziesz opisywał swoje pomysły na udoskonalenie działania firmy, do której aplikujesz.
     
  • Roześlij do wybranych firm swoją wersję opracowanego case study, czyli wybrane przez ciebie studium przypadku z danej branży.
     
  • Stwórz CV w postaci klipu załączanego jako link do tradycyjnego, papierowego CV lub jako samodzielny dodatek do CV wysyłanego droga mailową.

Na deser przypominamy dwie barwne historyjki z naszego podwórka, ku praktycznej inspiracji:

  • Karina Gos, kandydatka aspirująca na stanowisko copywriterki, która zapracowała na ogromny rozgłos w social mediach. Kreatywna Karina wykorzystała do tego aplikację Foursquare. Specyfika Foursquare pozwala na meldowanie się użytkowników w miejscach, w których aktualnie przebywają. Karina meldowała się w godzinach porannych w firmach, które były jej celem jako potencjalni pracodawcy. Dzięki temu jej dane kontaktowe pojawiały się użytkownikom aplikacji w postaci: „Brakuje Ci 1 rozmowy, aby zdobyć odznakę Nowy Kreatywny. Zadzwoń: numer telefonu”. Wielu użytkowników Foursquare to ludzie z branży kreatywnej. Działania Kariny zostały zatem dosyć szybko zauważone. Cała akcja zajęła jakieś 3 tygodnie, a Karina znalazła pracę w jednej z największych na świecie agencji kreatywnych!
     
  • Kamil Nosel, radiowiec zajmujący się programami rozrywkowymi. Dzięki bardzo sprytnie uknutej intrydze, dostał pracę w Radio Zet! Akcja zajęła niecałe 3 tygodnie i w dużym skrócie polegała na tym, że dziennikarz wysłał do Radia Zet T-shirty z hasłem „Ktoś Nowy w Radiu Zet”. Następnie zrealizował sondę uliczną, w której pytał przechodniów o to, „jaki powinien być ktoś nowy w radiu zet?”. Dziennikarz wysłał nagranie w kilkunastu zestawach do redakcji, ale żeby nie było zbyt łatwo zrobił psikusa i wysłał zdekompletowane zestawy podzielone na odtwarzacz MP3 w jednej paczce i kartę pamięci, słuchawki i instrukcję obsługi w drugiej paczce. W ten sposób zmusił  przyszłych słuchaczy do odnalezienia w zespole dziennikarzy swojej drugiej połówki, posiadającej brakującą część zdekompletowanego zestawu. W trzecim tygodniu kandydat wysłał maila do redaktora naczelnego radia, ujawniając że Ktoś Nowy, to właśnie on. W ten sposób otrzymał zaproszenie na rozmowę, a następnie propozycję pracy.

Można? Można :)


Dodaj komentarz

Image CAPTCHA
Wielkość liter ma znaczenie

Podyskutuj na forum (ostatnie wpisy)