Porady dla poszukujących pracy - happyhr.pl

Jak rozmawiać o kasie z rekruterem?

Rozmowa o pieniądzach

Nasz znajomy uczestniczący obecnie w dosyć skomplikowanym procesie rekrutacyjnym na bardzo zacne stanowisko w branży nieruchomości zapytał nas: „Jak powinienem odpowiedzieć na pytanie dotyczące oczekiwań finansowych, żeby nie sprzedać się za 5 zeta i nie być sfrustrowanym zbyt niskim poziomem zarobków, a z drugiej strony żeby nie powiedzieć za dużo i nie wypaść z procesu rekrutacji?”.

Ile powiedzieć i jak to zrobić żeby podbić swoje szanse na dostanie pracy?

ILE?

  • Spróbuj realnie przekalkulować swoje potrzeby i ustalić kwotę, która jest dla Ciebie totalną granicą bólu. Rozmawiając o pieniądzach dobrze jest mieć w głowie taką kwotę, poniżej której nie chcesz schodzić i się tego trzymać. W innym wypadku Ty będziesz cierpiał na ciągłą frustrację z pracy, a Twój potencjalny pracodawca będzie cierpiał na nisko zmotywowanego pracownika. Czyli związek skazany na szybkie rozstanie.
     
  • Spróbuj realnie wycenić Twoje umiejętności i doświadczenia na obecnym rynku pracy. Korzystaj z kalkulatorów wynagrodzeń i raportów płacowych – to cenne źródła informacji. Bądź przy tym rozsądny. Jeśli jesteś świeżo upieczonym absolwentem musisz wiedzieć, że szaleństwem byłoby oczekiwanie zarobków na poziomie 5000 pln netto (nawet jeśli byłeś prymusem i skończyłeś dwa kierunki studiów z wyróżnieniem :)).
     
  • Spróbuj ustalić czy w firmie, do której aplikujesz obowiązują raczej sztywne siatki wynagrodzeń czy też będziesz mógł pozwolić sobie na bardziej swobodne negocjacje.
     
  • Spróbuj zestawić kalkulację Twoich potrzeb z wyceną Twoich umiejętności i doświadczeń. To jest ten moment, w którym powinieneś spojrzeć na siebie jak na produkt rynkowy. Znajdź zdrowy obszar i konkretną kwotę rozciągnij do widełek finansowych. Chodzi Ci po głowie kwota 4000 pln? Zmodyfikuj ją do przedziału 3800 – 4300 pln. Możesz nieco zawyżyć górną granicę, ale bez przesady.
     

JAK?

  • Komunikuj się widełkami kwotowymi (ich rozpiętość może być tym wyższa im wyższymi kwotami operujesz). Dzięki temu dasz wyraz swojej otwartości, i zmniejszysz ryzyko „przestrzelenia”.
     
  • W rozmowie doprecyzuj kwestie związane z wynagrodzeniem – dopytaj o system przyznawania premii, o szczegóły pakietu socjalnego, narzędzia pracy lub dodatkowej benefity.
     
  • Znaj swoją wartość i odważnie ją komunikuj. Jeśli na pytanie o Twoje oczekiwania finansowe odpowiadasz: „Eee, yyy, w sumie to nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Proszę coś zaproponować” – to znaczy, że musisz koniecznie wrócić do początku tego artykułu :) W rozmowie dotyczącej pieniędzy nie możesz być skromnym wstydnisiem próbującym za wszelką cenę uciec od tematu.
     
  • Jeśli chcesz skutecznie negocjować – sam musisz wiedzieć o co grasz. Błędem jest pójście totalnie na żywioł i brak refleksji nad Twoimi faktycznymi oczekiwaniami/potrzebami finansowymi.
     
  • Nie rozpoczynaj rozmowy o pieniądzach. Pozostaw tę kwestię rekruterowi. W pierwszej kolejności daj się poznać jako mocna i solidna firma, z którą warto rozmawiać o współpracy. Nie wychylaj się z pytaniem „A ile płacicie osobie na tym stanowisku?”

Z ŻYCIA WZIĘTE

czyli najgorsze możliwe odpowiedzi dotyczące oczekiwań finansowych, z którymi się spotkaliśmy:

  • „Za poniżej 4000 pln nie będzie mi się chciało wstać z łóżka.”
     
  • „Moje oczekiwania finansowe są takie wysokie, ponieważ mam kredyt na 50 lat i dziecko na utrzymaniu.”
     
  • „Podczas naszej poprzedniej rozmowy mówiłem, że chciałbym zarabiać 3000 pln, ale po zastanowieniu stwierdzam, że jednak 3000 pln to za mało. Chciałbym zarabiać 4500 pln. Proszę zmienić tę informację w Pani notatkach.”
     
  • „To chyba oczywiste, że chciałbym zarabiać jak najwięcej.”
     
  • „Ooo, jakbym Pani powiedział ile tak naprawdę chciałbym zarabiać, to z pewnością nie byłoby Was na mnie stać.”

O autorze

 

Marta Barszczewska - od ponad 5 lat w szczęśliwym, pełnym wzajemnej miłości i fascynacji związku z branżą HR. Lubi wpadać na głębokie wody i rozpracowywać najtrudniejsze sytuacje. Zawodowo związana z agencją doradztwa personalnego, w której pełni funkcję Recruitment Managera. Z wielką pasją buduje miejsce, dla wszystkich tych, którzy zmierzają się z zawodowymi wyzwaniami – serwis happyhr.pl. Po pracy wielka fanka swojego psa Antosia, Nowego Jorku i poszukiwania niezwykłości w zwykłych momentach.

 

Komentarze

Absolwentka (20 Grudzień, 2015)
Racja, świetne noty na studiach to były na studiach. Trudno, żeby liczyły się w naszej pierwszej pracy, gdzie mamy wykształcenie, a nie zawodowe doświadczenie. Cenne rady, jutro mam rozmowę, wiem, co powiem! ;))

Dodaj komentarz

Image CAPTCHA
Wielkość liter ma znaczenie