Porady dla poszukujących pracy - happyhr.pl

Zimowy spadek nastroju - jak się nie dać?

Zimowy spadek nastroju

Sezonowe zaburzenia afektywne (seasonal affective disorder, SAD) widnieją w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10. Charakteryzują się one m.in. obniżonym nastrojem, ubytkiem energii, zmniejszeniem aktywności i generalnym "nie-chceniem". Zaniżona jest również zdolność do odczuwania przyjemności. Często pojawia się zmęczenie, nawet tuż po pokonaniu 150 metrów z autobusu do biura. Sen staje się zaburzony, a apetyt obniżony. Samoocena i pewność siebie również leci na łeb na szyję. Co ciekawe, obniżenie nastroju nie ulega większym wahnięciom w kolejnych dniach – jesteś ogarnięty/a wszechobecnym smutkiem o mniej więcej podobnym poziomie i wydarzenia wewnętrzne mają stosunkowo niewielki wpływ na poziom odczuwanego smutku...No chyba, że dostajesz zupełnie niespodziewaną podwyżkę od swojego szefa :)

Spośród wymienionych powyżej objawów zapewne większość z Was znalazłaby takie, które opisują jego samego w okresie zimowym. SAD faktycznie dotyka z różnym natężeniem większości z nas. Pierwsze objawy mogą pojawić się już w październiku i zaczynają ustępować dopiero wtedy, gdy ilość światła słonecznego zaczyna się zwiększać. W okresie zimowym niekorzystne jest również ciśnienie atmosferyczne, czy po prostu pogoda, która zachęca raczej do zapadnięcia w sen zimowy, niż do jakichkolwiek aktywności. Jak nie dać się zimowemu spadkowi nastroju?

Mniej stresu, więcej ćwiczeń!

Warto unikać sytuacji stresujących (wiemy wiemy, to brzmi zupełnie jak opowieść o tym, że „warto oszczędzać” i „warto zgubić parę kilo”). Jeżeli spokojniejszy tryb życia jest niemożliwy,  postaraj się przynajmniej maksymalnie ograniczać sytuacje stresowe. Nie bierz na siebie zbyt dużej ilości zobowiązań w tym okresie. Warto zainwestować w codzienny relaks (nawet bardzo krótki), oraz w możliwość wyciszenia się.

Poza odpoczynkiem, który w okresie zimowym jest bardzo ważny, warto zwrócić szczególną uwagę na dietę. Powinna być bogata w niezbędne witaminy i minerały takie, magnez oraz witaminy z grupy B, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego.

Twoje samopoczucie ma szansę się poprawić, jeśli 3 razy w tygodniu poświęcisz czas na ćwiczenia fizyczne. Medytacja, siłownia, fitness, a może bieganie? To, jaki rodzaj sportu wybierzesz zależy tylko od Ciebie. Regularne ćwiczenia wprawiają nas w dobry nastrój i poprawiają samoocenę, ponieważ podczas ich wykonywana uwalniają się poprawiające nam nastrój neuroprzekaźniki. Unikaj ciemnych i zimnych pomieszczeń, a jeżeli spoza chmur wyjrzy odrobina słońca – koniecznie udaj się na spacer!

Wyjdź do ludzi, teraz!

Nie masz ochoty na spotkania ze znajomymi, a największą przyjemność sprawia Ci opróżnianie lodówki i oglądanie telewizji albo spanie? Oczywiście, w końcu Twój nastrój jest obniżony. Spróbuj się przełamać – wyjdź do ludzi. Zadbaj o relacje z innymi i włącz się w kontakty społeczne.

Po pierwsze nie będziesz czuł/a się samotny. Kontakt z drugim człowiekiem pozytywnie wpływa na samopoczucie i zwiększa energię do działania. Daje też możliwość wygadania się, podzielenia swoimi problemami.

Co więcej, spędzając czas z innymi zwiększa się Twoja szansa na możliwość udzielenia komuś pomocy lub sprawienia komuś komplementu. Dobry uczynek poprawia samopoczucie i podnosi samoocenę. Wdzięczność drugiego człowieka sprawia bowiem, że czujemy się potrzebni. Komplementowanie innych nie dość, że buduje nasze poczucie własnej wartości, to dodatkowo skutkuje tym, że sami usłyszymy parę miłych słów.

Jeżeli pomimo wielu prób Twój nastrój nadal jest znacznie obniżony –  nie bój się sięgnąć po pomoc psychoterapeuty. Specjalista pomoże Ci szybciej dojść do siebie oraz pokaże, jak radzić sobie ze spadkami nastroju w przyszłości. Pamiętaj jednak, że każdy miewa gorsze dni – spróbuj dać sobie do nich prawo.


Dodaj komentarz

Image CAPTCHA
Wielkość liter ma znaczenie