
Rozmowa kwalifikacyjna jest dla kandydata dużym stresem, a specjaliści od HR dbają o to, by jeszcze bardziej „podkręcić” to, czasem ekstremalne, wydarzenie. Wśród rekruterów są zwolennicy standardowego podejścia i zadawania pytań mocno osadzonych w kontekście doświadczeń zawodowych kandydata, ale są również entuzjaści tzw. pytań dziwnych, kontrowersyjnych, prowokacyjnych, które czasem całkowicie odbiegają zarówno od doświadczeń zawodowych, jak i rzeczywistości. Ci pierwsi uważają niestandardowe pytania jako dyrdymały, brak odpowiedniego warsztatu, zupełną dziecinadę i bezsensowną gierkę. Ci drudzy natomiast, zadawanie niestandardowych pytań, najczęściej uzasadniają potrzebą wyłuskania spośród kandydatów, osób nieprzeciętnych, które potrafią oczarować swoją kreatywnością i nietuzinkowym spojrzeniem na świat. Dzisiaj nie rozstrzygamy, którzy z nich mają rację.
Ale jedno jest pewne – ponieważ nigdy nie wiesz, kogo spotkasz po drugiej stronie, poza standardowymi pytaniami dotyczącymi poprzednich stanowisk, oczekiwań względem nowej posady czy Twoich najważniejszych dotychczasowych sukcesów, powinieneś spodziewać się także pytań z kategorii „oderwanych od rzeczywistości”. Pytania niestandardowe, często spotykane są w tzw. branżach kreatywnych, na stanowiskach gdzie kluczowe jest nietuzinkowe myślenie, pomysłowość, refleks, umiejętność działania w nieszablonowych sytuacjach. Często traktowane są też jako uzupełnienie pytań weryfikujących kandydata pod kątem kompetencyjnym i merytorycznym.
Najdziwniejszym pytaniem, jakie usłyszeliśmy na rozmowie kwalifikacyjnej, było to, które padło na początku: „Ile jest 12 * 18?”. Następnie padały pytania o to, w jaki sposób można oszacować liczbę rozgłośni radiowych działających w USA.
Inne dziwne pytania, to na przykład:
- Czy wierzysz w Yeti?
- Dlaczego piłka do tenisa jest włochata?
- Ile metrów kwadratowych pizzy zjada się codziennie w Polsce?
- Jak działa Internet?
- Objaśnij słowami, jak złożyć żurawia origami
- Oszacuj ile okien jest w Nowym Jorku
- Oblicz kąt dwóch wskazówek kiedy na zegarze jest godzina 11:50
- Wymień 10 zastosowań pudełka ołówków, poza tymi najbardziej oczywistymi
Niestandardowe pytania rekruterów wymagają od kandydata szybkiego myślenia i radzenia sobie w stresie. Po takim pytaniu kandydat jest zdezorientowany, wytrącony z równowagi – dzięki temu łatwiej ocenić np. to, jak radzi sobie ze stresem. Jeśli spotkasz się z tego rodzaju pytaniem – pamiętaj o zachowaniu spokoju i dokładnie przeanalizuj pytanie, lub poproś o jego powtórzenie. W przypadku zagadek możesz poprosić o jakąś podpowiedź – będzie to znacznie lepsze, niż milczenie. Nawet jeśli pytanie będzie Ci się wydawało zupełnie idiotyczne, raczej oszczędź swoich uwag w kierunku rekrutera – w końcu w każdy ma jakiegoś bzika :>












