Rozmowa kwalifikacyjna jest dla kandydata dużym stresem, a specjaliści od HR dbają o to, by jeszcze bardziej „podkręcić” to, czasem ekstremalne, wydarzenie. Wśród rekruterów są zwolennicy standardowego podejścia i zadawania pytań mocno osadzonych w kontekście doświadczeń zawodowych kandydata, ale są również entuzjaści tzw. pytań dziwnych, kontrowersyjnych, prowokacyjnych, które czasem całkowicie odbiegają zarówno od doświadczeń zawodowych, jak i rzeczywistości. Ci pierwsi uważają niestandardowe pytania jako dyrdymały, brak odpowiedniego warsztatu, zupełną dziecinadę i bezsensowną gierkę.