W zimie chorujemy znacznie częściej niż w lecie (chociaż nie do końca wiadomo dlaczego), przez co pracownicy będą chętniej i częściej brali wolne dni zimową porą, usprawiedliwiając je przeziębieniem. Czasem jednak oficjalny powód to jedno, a rzeczywistość to drugie – gdzie jedno od drugiego dosyć drastycznie się różni. Wielu pracowników bierze wolne dlatego, że chce się zrelaksować, uniknąć trudnych sytuacji lub spotkań w pracy albo po prostu wykiwać pracodawcę i przedłużyć sobie weekendowy fajrant.
Pracownik strzela sobie w stopę