Porady dla poszukujących pracy - happyhr.pl

Po czym poznasz, że rekruter cię nie polubił

Czy jestem dobrym kandydatem? Czy osiągnięcia, o których opowiadam zainteresowały rekrutera? Jak wysokie są moje szanse na to, że dostanę propozycję pracy? Pewnie nie raz podczas rozmowy kwalifikacyjnej próbowałeś przejrzeć rekrutera, zastanawiając się nad tym jakie są jego odczucia i opinie wobec Twojej osoby.

Rekruter nie jest w stanie kontrolować wszystkich swoich odruchów, a język jego ciała może Ci bardzo dużo powiedzieć – wystarczy uważnie obserwować. Ekipa Happy HR przyjrzała się rekruterom w pracy i wyodrębniła 3 typy zachowań, które... nie wróżą nic dobrego.

 

Rekruter nadaktywny

Jak go rozpoznać? Charakteryzuje go przede wszystkim zdenerwowanie i zniecierpliwienie widoczne poprzez: rozbiegany wzrok, nerwowe potupywanie pod stołem, pocieranie dłoni albo twarzy, stukanie palcami o blat stołu, pastwienie się nad długopisem/wizytówką/lub Twoim CV, któremu towarzyszą bardzo szybkie i nerwowe ruchy.

Jaka jest przyczyna? Istnieje poważne ryzyko, że po prostu z jakiegoś powodu nie pasujesz rozmówcy. Twoja pewność siebie (lub jej brak), sposób wysławiania się, zbyt szybkie lub zbyt wolne tempo mówienia, Twoja zbyt zamknięta albo za bardzo ofensywna postawa, może być irytująca dla drugiej strony. Rekruter może mieć również przekonanie, że Twoje kwalifikacje nie są wystarczające względem stanowiska, na które aplikujesz – stąd chciałby jak najszybciej zakończyć spotkanie.

Co robić? Jeśli Twoje kwalifikacje nie są wystarczające względem danego stanowiska – tego podczas spotkania rekrutacyjnego niestety nie nadrobisz. Możesz jednak badać reakcję rekrutera np. zmieniając tempo mówienia, ton głosu, poziom nafaszerowania Twoich odpowiedzi szczegółowymi opisami sytuacji. Być może w ten sposób uda Ci się rozpoznać oczekiwania rekrutera i się do nich dostroić. Warto też zadać rekruterowi pytanie, aby zaangażować go w dialog i zmienić kierunek rozmowy.

 

Rekruter zblazowany

Jak go rozpoznać? Jeżeli rekruter zaczyna ze znudzeniem spoglądać w kierunku drzwi, jego wzrok nieświadomie wędruje do góry, jego dłonie zaangażowane są w zabawę długopisem lub innym przedmiotem – najprawdopodobniej niebawem nastąpi zupełne wyłączenie się z rozmowy z Tobą. Ten gatunek może również potakiwać głową, by zachować pozory słuchania, ale nie utrzymywać przy tym kontaktu wzrokowego.

Jaka jest przyczyna? Znudzenie pojawia się u rozmówcy za każdym razem, gdy Twoja osoba, doświadczenie, motywacja czy kompetencje przestały być dla niego interesujące. Być może serwujesz zbyt dużo szczegółów w swoich wypowiedziach? Być może Twoje odpowiedzi są zbyt ogólne i brakuje w nich konkretów?

Co robić? Warto przyjrzeć się opowiadanej przez siebie historii. Może mówisz nie na temat, zbyt długo ciągniesz jeden wątek lub odszedłeś od kluczowej sprawy i wypłynąłeś na wody mało znaczących historyjek? Znudzenie rekrutera powinno być dla Ciebie sygnałem, że powinieneś zakończyć rozpoczęty wątek i na nowo zainteresować swoją osobą rozmówcę. Warto upewnić się jakie są intencje i oczekiwania rekrutera i zapytać, np. „Czy poziom szczegółowości moich odpowiedzi jest w porządku, czy sugerowałby Pan ograniczyć się do ogólnych informacji?”, „Czy dobrze zrozumiałem intencję Pańskiego pytania?”.

 

Rekruter „poza rytmem”

Jak go rozpoznać? Przedstawiciel tego gatunku może odwracać od Ciebie wzrok i z wielkim zaangażowaniem badać tajemnice biurowej wykładziny lub przedmiotu, którą trzyma w rękach (długopis, wizytownik). Często zdarza mu się przyglądać własnym paznokciom lub skubać skórki wokół nich. Jeżeli zauważysz, że rekruter przygryza wargę, drapie się po szyi lub sięga ręką w okolice twarzy, dotykając ucha lub ust – może to oznaczać, że masz do czynienia z rekruterem, który wypadł z rytmu.

Jaka jest przyczyna? Prawdopodobnie Twoje wypowiedzi wywołują u rozmówcy zakłopotanie albo bardzo mocno odbiegają od jego oczekiwań, np. kiedy bardzo negatywnie wypowiadasz się o poprzednim pracodawcy, albo mówisz o tym jak bardzo nie cierpisz sprzedaży, ubiegając się właśnie o stanowisko handlowca. Podobne objawy możesz spotkać również wtedy, kiedy zadałeś rekruterowi niewygodne pytanie, np. dotyczące poziomu wynagrodzenia na danym stanowisku, atmosfery panującej w zespole czy sposobu rozliczania nadgodzin.

Co robić? Jeżeli masz poczucie, że Twoje wypowiedzi wprawiają rekrutera w zakłopotanie i wybijają go z rytmu – postaraj się jak najszybciej zmienić temat lub zakończyć dany wątek rozmowy. Jeśli z kolei czujesz, że to zadane przez Ciebie pytanie wprawiło rekrutera w zakłopotanie – może to być dla Ciebie sygnał, że rekruter nie mówi prawdy albo koloryzuje rzeczywistość. Jeśli zależy Ci na uzyskaniu wiarygodnej odpowiedzi, warto delikanie podrążyć wątek.

 

Każdy z trzech niezadowolonych rekruterów daje Ci jedną cenną wskazówkę: trzeba obrać inną taktykę działania. Najważniejsze jest to, byś zauważył sygnały wskazujące na irytację, znudzenie lub zakłopotanie i dostosował swoje odpowiedzi i postawę ciała tak, by zminimalizować straty. Warto również korzystać z „pozytywnych gestów” rekrutera – potrafić je identyfikować i odzworować. Jeśli rekruter ma otwartą postawę, otwarte dłonie, nachyla się w Twoim kierunku – postaraj się naturalnie (nie nerwowo i w panice) naśladować ruchy ciała rekrutera.